Zawarcie ugody na posiedzeniu zdalnym

Posiedzenia zdalne są obecnie bardzo popularne. Nie budzi już zaskoczenia stron, ani pełnomocników, że na posiedzenie nie trzeba stawiać się w budynku sądu i można połączyć się z innego miejsca. Co więcej, zdalnie mogą być słuchani świadkowie. Wątpliwości natomiast budzi to, czy w toku takiego posiedzenia możliwe jest zawarcie ugody przez strony. Jest to o tyle ważna kwestia, że zgodnie z art. 10 k.p.c. sąd powinien dążyć do ugodowego zakończenia spraw i nakłaniać strony do mediacji, zaś zgodnie z art. 223 § 1 k.p.c. Przewodniczący powinien we właściwej chwili skłaniać strony do pojednania, zwłaszcza na pierwszym posiedzeniu, po wstępnym wyjaśnieniu stanowiska stron. Osnowę ugody zawartej przed sądem wciąga się do protokołu rozprawy albo zamieszcza w odrębnym dokumencie stanowiącym część protokołu i stwierdza podpisami stron. Niemożność podpisania ugody sąd stwierdza w protokole.

Oczywistym jest, że w przypadku, gdy rozprawa odbywa się zdalnie (a de facto hybrydowo, ponieważ sędzia znajduje się w budynku sądu, a czasem także strony, czy świadkowie są obecni na sali rozpraw), nie jest możliwe złożenie podpisu przez stronę, która połączył się zdalnie. Pojawia się pytanie, czy wówczas może zostać zawarta ugoda.

 

Odpowiedź na to pytanie jest twierdząca. Możliwe jest kilka rozwiązań w tej sytuacji.

 

Po pierwsze ugoda jest zawierana ustnie, a sąd stwierdza w protokole brak możliwości złożenia podpisów.

Po drugie ugodę zawiera się ustnie, a następnie jej treść przesyła się stronom, bądź ich pełnomocnikom, aby ugodę podpisały i złożyły w sądzie.

 

Po trzecie ugodę zawiera się ustnie i w aktach pozostawia się wydrukowaną treść ugody, aby strony (ich pełnomocnicy) ją podpisali.

 

W każdym z powyższych przypadków dochodzi do zawarcia ugody, która ma taką samą moc, jak ugoda zawarta na posiedzeniu stacjonarnym przed sądem.

Call Now Button