Czy można się rozwieźć zdalnie?

Rozprawy zdalne stały się obecnie bardzo powszechne, co niewątpliwie stanowi ułatwienie dla stron, świadków i pełnomocników. Ogranicza to koszty prowadzenia spraw sądowych ze względu na to, że nie jest konieczne ponoszenie kosztów dojazdu, a także istnieje mniejsze ryzyko wniosków o zmianę terminu z uwagi na brak możliwości dojazdu do sądu w dniu wyznaczonego posiedzenia (np. ze względu na rozprawę w innym mieście, konieczność sprawowania opieki nad dzieckiem). Rozprawy zdalne odbywały się także w sprawach rozwodowych, co było zwłaszcza cenione przez małżonków mieszkających daleko od siedziby sądu. Należy bowiem pamiętać, że sądem właściwym do rozpoznania sprawy o rozwód jest zgodnie z art. 41 k.r.o. wyłącznie sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. Z braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda.

Zmiana obowiązująca od 14 marca 2024 roku

Tymczasem z dużym zaskoczeniem zarówno stron, jak i pełnomocników spotkała się zmiana, zgodnie z którą w sprawach rozwodowych (jest to sprawa odbywająca się przy drzwiach zamkniętych) posiedzenia nie mogą odbywać się zdalnie, chyba że jego uczestnicy będą łączyli się z sal sądowych. W art. 154 § 1 k.p.c. wskazano, że podczas posiedzenia przy drzwiach zamkniętych na sali mogą być obecni strony, interwenienci uboczni, ich przedstawiciele ustawowi i pełnomocnicy, prokurator oraz osoby zaufania po dwie z każdej strony. Dodatkowo przewidziano, że w takich sprawach nie stosuje się przepisów o posiedzeniu zdalnym, chyba że wszyscy uczestnicy czynności przebywają w budynkach sądowych. Oznacza to, że obecnie nie jest możliwe, aby małżonkowie połączyli się z sądem ze swoich miejsc zamieszkania, czy pracy i sąd prowadził posiedzenie w sprawie rozwodowej. Takie ograniczenie uzasadnione jest koniecznością zagwarantowania, że w posiedzeniu nie będą brały udziału – chociażby biernie wysłuchując przebieg postępowania – osoby postronne.

Dla omawianej kwestii istotne znaczenie ma także art. 427 k.p.c. Wynika z niego m.in., że odbycie posiedzenia przy drzwiach zamkniętych nie stoi na przeszkodzie przeprowadzeniu dowodu na odległość w ramach posiedzenia zdalnego, jeżeli w istotny sposób przyspieszy to rozpoznanie sprawy lub przyczyni się znacznie do zaoszczędzenia kosztów. Możliwe zatem będzie zdalne przesłuchanie świadka.

Jeśli Państwo mają wątpliwości dotyczące zdalnego prowadzenia rozpraw, zapraszamy do kontaktu.

Call Now Button